Syn zdał maturę. Nie wiedząc co chce w życiu robić, zrobił sobie roczną przerwę, nie poszedł na studia. Teraz, od października studiuje na Politechnice Poznańskiej.
Ja zmieniłam pracę, i to nie raz. Szef sprzedał lokal dla znajomego, wyremontował go od podstaw. Pięknie zrobił. Teraz jest tam restauracja indyjska.
Ja nie mieszkam już na Kreuzbergu.
Chciałabym pisać bloga po niemiecku. Niestety jeszcze trochę.
Na dzisiaj wystarczy, późno już, a muszę rano wstać.
Popłakałam sobie dzisiaj.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz